Landing page, który nie przepala budżetu reklamowego
Dla kogo: Firmy, które płacą za reklamy w Google lub Meta i wysyłają ruch na stronę główną albo profil.
Po czym poznasz, że działa
- Obietnica z reklamy powtórzona w nagłówku, więc po kliknięciu nie ma rozczarowania
- Jedno działanie na stronie, bez menu, które wyprowadza ruch
- Obiekcje rozbrojone w tej kolejności, w jakiej padają
- Zdarzenia konwersji podpięte, więc wiadomo, co się opłaca
Konkretnie, bez pakietów z gwiazdką
Landing page ma jedno zadanie: zamienić płatne kliknięcie w kontakt. Nie ma tam nawigacji, historii firmy ani bloga. Jest obietnica, dowód, odpowiedzi na obiekcje i formularz, powtórzony tyle razy, żeby nikt nie musiał wracać na górę strony.
Jak to robimy
Nagłówek mówi dokładnie to, co reklama
Jeśli reklama obiecuje „darmowy trening próbny”, to jest pierwsze zdanie na stronie, a nie „witamy na naszej stronie”. Ta jedna zgodność decyduje, czy ktoś zostaje, czy wraca do wyników wyszukiwania.
Nawigacja wyłączona, żeby nie było wyjść
Zwykłe menu na landingu działa jak drzwi ewakuacyjne. Zostaje jedna ścieżka: formularz albo telefon, powtórzone po każdej sekcji, także zaraz po tej, która rozbraja największą obiekcję.
Widać, ile kosztuje kontakt
Wysłanie formularza i kliknięcie w numer są mierzone jako konwersje, więc po tygodniu widzisz koszt kontaktu, a nie sam koszt kliknięcia. Bez tego kampanię poprawia się po omacku.
Strony, które już zrobiliśmy


Szkolenia onlineodczarujpowerbi.pl
Odczaruj Power BI
Kursy, szkolenia dla firm i mentoring z Power BI. Sześć produktów ułożonych tak, żeby każdy trafił do swojego w jednym kroku.


Rzemiosłowedki.pl
Kawalec, wędki na zamówienie
Najstarsza ręczna wytwórnia wędek w Polsce, od 1973 roku. Strona prowadzona jak katalog rzemieślniczy, z jedną ścieżką do wyceny.
Pytania, które padają na pierwszej rozmowie
O to pyta prawie każdy, zanim poda budżet.
Samą stronę wyceniamy jedną kwotą i w tej kwocie zawsze są: projekt, teksty, wersja na telefon, prędkość, SEO techniczne i uruchomienie. Cena zależy głównie od liczby podstron i od tego, ile treści trzeba napisać od zera. Domenę, pocztę, zdjęcia, wizytówkę Google i opiekę wyceniamy osobno, pozycja po pozycji, żebyś widział, za co płacisz.
Zwykle od dwóch do czterech tygodni od chwili, w której mamy komplet materiałów. Najdłużej trwa zebranie zdjęć i zatwierdzenie treści, sama budowa i uruchomienie idą szybko.
Tak. Przenosimy domenę i pocztę bez przerwy w działaniu, a stare adresy przekierowujemy na nowe, żeby nie stracić pozycji w Google. Jeśli obecna strona ma treści warte zachowania, przenosimy je zamiast pisać od zera.
Napisz, co sprzedajesz
Dwa, trzy zdania wystarczą: co robisz, dla kogo i co ma się zmienić. Odpiszemy z pomysłem i orientacyjną wyceną. Rozmowa do niczego nie zobowiązuje.

Skontaktuj się bezpośrednio
Odpowiadamy zwykle w ciągu doby, w dni robocze szybciej.






